Barnes Castle

  • Status: - ** - Ruiny. Własność prywatna
  • Typ: Zamek z dziedzińcem zamkniętym (Courtyard castle)
  • Data: od XVI wieku
  • Położenie: około 3.2 kilometrów (2 mil) na północny - wschód od Haddington. Lothians
  • Numer według map "Ordance Survey": NT 529766
  • Inne nazwy: The Vaults, The Vouts, Barney Vaults, Abbey Grange

Loading
Wyśrodkuj mapę
Ruch
Jazda rowerem
Tranzyt
Google MapsZnajdź drogę

 

 

 

 

Bardzo nietypowy w swych oryginalnych założeniach zamek Barnes został ulokowany na samym skraju, wysokiego na około 20 metrów południowego zbocza ciągu wzgórz o wspólnej nazwie: Garleton Hills. W roku 1594, w związku ze śmiercią jego fundatora sir John’a Seton’a of Barnes (ur. 1553 – zm. 1594) prowadzone nad nim prace budowlane zostały natychmiast przerwane.
Prostokątna w rzucie budowla o wymiarach 49.5 na 38.5 posiada, aż sześć narożnych oraz bocznych wież. Wraz z nimi cały kompleks mierzy 59 na 45 metrów. Z uwagi na dwa wewnętrzne skrzydła mieszkalne, główne położone wzdłuż ściany północno – wschodniej i kolejne, znacznie mniejsze ulokowane od strony północno – zachodniej, obszerny zamkowy dziedziniec przyjmuje postać zbliżoną do kwadratu.
Zamek został ukończony tylko w swej parterowej części. W związku z czym wysokość zachowanych murów wynosi około 4.3 metrów, przy ich szerokości około 0.8 metra. Główna brama wjazdowa została ulokowana w samym środku południowo – zachodniej ściany. Położone na wprost niego, po drugiej stronie dziedzińca, główne skrzydło mieszkalne jest z dwóch stron dodatkowo osłonięte masywnymi, wewnętrznymi wieżami. Na ich styku z głównym budynkiem zostały także osadzone niewielkie wieżyczki schodowe. Główne wejście, ulokowane w samym środku tego skrzydła prowadzi do pasażu, w którym w oryginalnych planach miały zostać umieszczone obszerne schody. Miały one też zapewniać podstawowy dostęp do górnych poziomów budynku. Ich niewielki fragment był wciąż dość dobrze zachowany pod koniec XIX wieku. Z wspomnianego pasażu możliwy był jednak także dostęp do prostopadłych do niego, kolejnych dwóch wąskich korytarzy. Te z kolei prowadziły do licznych spiżarni i pomieszczeń gospodarczych głównego skrzydła. W piwnicy jednej z dwóch wież (północno – zachodniej) flankujących wejście do głównego skrzydła mieściła się kuchnia. Sporych rozmiarów palenisko osadzone było także w jej północno – zachodniej ścianie. Pomiędzy nim i wieżyczką schodową poprowadzony jest niewielki, zygzakowaty pasaż oraz okienko serwisowe.
Kolejne palenisko znajdowało się także w południowo – zachodniej ścianie przeciwległej wieży. Niestety ta jej część jest obecnie kompletnie zniszczona. Poza tymi dwoma, w żadnym innym pomieszczeniu tego poziomu nie stwierdzono jednak podobnych palenisk ani kominków.
W północno – zachodniej ścianie zewnętrznego muru zamku, po przeciwnej stronie kolejnego pasażu, otaczającego kuchnię z wspomnianej północno – zachodniej strony, została osadzona niewielka wnęka o wymiarach 2.5 na 0.9 metrów i wysokości około 1.8 metra. Oświetlona szczelinową wnęką jama posiada też kolebkowe sklepienie. Nie jest wykluczone, że to niezwykłe pomieszczenie mogło służyć jako loch.
Najbardziej ciekawym elementem zamku Barnes jest jego sześć zewnętrznych wież. Dwie z nich znajdują się na rogach ściany południowo – zachodniej (czyli de facto od strony południowej i zachodniej) i flankują główną bramę wjazdową. Kolejna narożna wieża położona jest na północnym rogu muru. Pomiędzy nią i wieżą zachodnią (czyli jedną z narożnych wież ściany południowo – zachodniej) znajdują się dwie kolejne wieże, przy czym wieża położona bliżej narożnej wieży północnej jest jednocześnie osadzona w linii z wewnętrzną wieżą flankującą główne skrzydło zamku. Rozdziela je natomiast jedynie wąski pasaż. Podobnie zaaranżowana jest wieża osadzona w murze południowo – wschodnim. Także ją od jej wewnętrznej odpowiedniczki oddziela wąski pasaż. Tym samym, od najbardziej narażonej na atak strony północno – zachodniej zamek chroniły, aż cztery wieże (wliczając w to narożne wieże północną i zachodnią). Od strony południowo – zachodniej, czyli od strony zbocza Garleton Hill osłonę stanowiły jedynie dwie wieże. Także dwie wieże broniły dostępu do zamku od strony południowo – zachodniej. Z kolei jedyną osłonę strony północno – wschodniej w tej sytuacji zapewniała narożna wieża północna. Wszystkie wspomniane wieże przylegały też do głównego muru na długości około 5.5 metrów. Różna była natomiast ich poszczególna szerokość. W przypadku, najdalej wysuniętej od tego muru wieży południowej (jednej z narożnych wież ściany południowo – zachodniej) odległość ta wynosiła 4.5 metrów. Najwęższa z nich, jedna z dwóch środkowych wież ściany północno – zachodniej (położona bliżej narożnej wieży zachodniej) mierzyła jedynie 2.6 metrów. Dodatkowo w przypadku dwóch z nich, wieży zachodniej i sąsiadującej z nią, jednej z środkowych wież ściany północno – zachodniej, zachowały się fragmenty ich górnych pięter. W dolnych partiach wszystkich wież wciąż można także zauważyć liczne otwory strzelnicze. Co może wydać się ciekawe, ambrazury były też ulokowane w ścianach obydwu skrzydeł mieszkalnych, co tym samym umożliwiało ich obronę nawet w przypadku wdarcia się wroga na zamkowy dziedziniec.
Ponadto w samym środku ściany południowo – wschodniej można zauważyć otwór, który mógł stanowić wejście do jeszcze jednej wieży (w tym przypadku ściana ta posiadałaby trzy podobne dobudówki). Niestety ze względu na zły stan budynku nie jest możliwe potwierdzenie tej teorii. Równie dobrze mogła więc z tym miejscu znajdować się poterna lub otwór ten mógł zostać przebity w późniejszym okresie. Podobne wejście w murze można zauważyć także w ścianie północno – zachodniej, pomiędzy narożną wieżą północną, a jedną z wież środkowych. Dość powszechna teoria, by w tym miejscu mogła się znajdować poterna lub okno, uwzględniając fakt, że jest to też najbardziej narażona na ewentualny atak strona zamku wydaje się być raczej błędna. W tym przypadku można więc uznać, że otwór ten, stanowiący notabene wejście do opisanego wyżej pasażu w pobliżu kuchni, musiał zostać przebity w późniejszych latach.

 

 

 

Zamek Barnes miał pełnić rolę głównej rezydencji sir John’a Seton’a of Barnes. W tym czasie sir John urzędował w swoim drugim zamku Garleton, położonym na północnym zboczu Garleton Hills. Niestety w związku z jego śmiercią w roku 1594, po wybudowaniu zaledwie jednego poziomu zamku, prace nad nim zostały wstrzymane. W takiej też postaci przetrwał do naszych czasów.
Urodzony w roku 1533 sir John Seton of Barnes był jedną z ciekawszych postaci swoich czasów. Przez wiele lat pełnił on funkcję zarówno dyplomaty na dworze króla Hiszpanii – Filipa II Habsburga (1527 – 1598). Jednocześnie był też członkiem jego osobistej straży. Po powrocie do kraju sir John został mianowany osobistym skarbnikiem króla Jamesa VI (1566 – 1603) i Lord’em of Session (przewodniczącym parlamentu). Wydaje się, że niezwykły kształt zamku Barnes mógł być zainspirowany hiszpańską architekturą obronną.

 

 

Ruiny można podziwiać (ze względu na ich zły stan – tylko z zewnątrz) o każdej rozsądnej porze.
Niestety, obecnie wnętrze zamku Barnes okoliczni rolnicy wykorzystują do składowania wszelkiego rodzaju rupieci.

 

6 komentarzy
  1. Nopasaran
    Nopasaran says:

    A tam przeginasz. Jak to przecież mówił klasyk savoir-vivre’u „nie nazywajmy szamba perfumerią”. Skoro wszędzie wokół były zaorane pola, a wewnątrz ruin stał rolniczy sprzęt to i w ciemno można było założyć, że i nawozu tam nie zabraknie. Tak też i było 🙂

    Odpowiedz
  2. pablito
    pablito says:

    czasy się zmieniły, zwyczaje te same … nic nie poradzisz, dobrze, że ktoś tam jeszcze nie nasrał na środku 🙂 [ wiem, przeginam hehe ]

    Odpowiedz
  3. Nopasaran
    Nopasaran says:

    No, dosyć nieciekawy wygląd. Starałem się jak mogłem, by ominąć te „eksponaty” na zdjęciach, ale nie zawsze się udawało… Najlepszy był „magazyn zużytych opon” 🙂

    Odpowiedz

Odpowiedz

Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Śmiało, napisz coś!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *