Cardoness Castle

  • Status: - *** - Zamek pod opieką Historic Scotland
  • Typ: Zamek wieżowy (Keep)
  • Data: XV wiek
  • Położenie: około 1.2 kilometra (0.75 mili) na południowy – zachód od Gatehouse of Fleet, Dumfries & Galloway
  • Numer według map "Ordance Survey": NX 591552
Moja lokalizacja
Znajdź drogę

 
Pochodzący z końca XV wieku zamek Cardoness położony jest na stromym wzgórzu otoczonym rzeką Water of Fleet. Jego centralną część stanowi masywna wieża położona na planie prostokąta o wymiarach 12.8 na 9.4 metrów. Jej oryginalna wysokość wynosi 16 metrów. Pełna wysokość wieży, mając na uwadze jej późniejszą nadbudówkę, mierzy jednak 21 metrów. Grubość ścian dochodzi natomiast do 2.5 metrów.
Główne, łukowe wejście do wieży prowadzi z poziomu dziedzińca od strony południowej. Oryginalnie chronione było one przez zewnętrzne, dębowe drzwi wyposażone dodatkowo w dwie boczne sztaby. Kolejnym zabezpieczeniem były tutaj także wewnętrzna, żelazna krata oraz tzw. „murder hole”, kwadratowy otwór w suficie, o wymiarach bocznych około 1 metra, przez który mieszkańcy zamku mogli razić ewentualnych agresorów. W spokojniejszych czasach otwór ten był także wykorzystywany przy transporcie poszczególnych przedmiotów pomiędzy piętrami. Tuż za wejściem znajduje się niewielki przedsionek. Po jego lewej stronie położona jest także stróżówka. Kierując się w prawą stronę dociera się natomiast do spiralnych, wąskich schodów dających dostęp do wyższych partii wieży.
Para drzwi położonych naprzeciwko głównego wejścia prowadzi do obszernej, pojedynczej obecnie sali. Oryginalnie pomieszczenie to było podzielone wewnętrzną ścianą, co też tłumaczy fakt podwójnych drzwi. Do dnia dzisiejszego zachowały się jednak tylko fragmenty tego przepierzenia. Dodatkowo, ta wysoka na 4.6 metrów komnata podzielona była na dwa piętra. Położenie antresoli można łatwo ustalić na podstawie dobrze zachowanych kamiennych wsporników, na których oparty był jej strop oraz pozycji prowadzących do niej drzwi, ulokowanych od strony wschodniej. Oryginalnie pomieszczenia  te wykorzystywane były głównie jako spiżarnie i magazyny. W rogach dolnej, położonej od zachodniej strony spiżarni zwracają szczególną uwagę dwa niezwykłe owalne zakamarki. Wydaje się, że służyły one do przechowywania beczek z marynowanymi warzywami oraz solonym mięsiwem. W ścianie północnej, tuż pod otworem strzelniczym umieszczony jest także otwór ściekowy.
Na poziomie antresoli, oryginalnie pełniącą rolę magazynu, znajdują się jeszcze dwa niewielkie pomieszczenia. Zakamarek położony w grubości ściany południowej wyposażony jest we wspomnianą wcześniej „murder hole”. Mały pokój w ścianie wschodniej wykorzystywany był jako cela więzienna. Posiadała ona latrynę oraz szczelinowe okienko. Poniżej tego pomieszczenia znajdował się kolejny loch. Dostęp do tej pozbawionej dostępu dziennego światła i sanitariatów ponurej jamy możliwy był jedynie przez właz w podłodze wyższej celi.
Pierwsze piętro wieży zaadoptowane było na hall. Cała sala oświetlona była głównie przez dwa wielkie okna wyposażone w kamienne, boczne siedzenia. Położone są one od strony południowej i wschodniej. Kolejne mniejsze okienka położone są w górnej części sali i służyły raczej do oświetlania położonych w grubości muru czterech niewielkich zakamarków. Jednym z nich jest latryna umieszczona jest w ścianie północnej. Pokaźny kominek także położony jest w ścianie północnej. Niestety pozbawiony jest on jednak swojego, oryginalnie pięknie zdobionego i masywnego nadproża. Wciąż za to, po jego wewnętrznej prawej stronie widoczna jest niezwykła wnęka, służąca do przechowywania soli. Ten około 30 centymetrowy w swej średnicy otwór zakręca następnie w prawo i wychodzi w ścianie po prawej stronie kominka, tworząc w ten sposób dodatkową półkę.
Szczególnie ciekawym elementem hallu jest położona po lewej stronie paleniska kolejna, pięknie wykończona półka ścienna, tzw. bufet. Oryginalnie wyposażona była ona także w wewnętrzne półki.
Piętra położone nad hallem pozbawione są niestety obecnie swoich drewnianych stropów. Przeznaczone było one jednak w większości do prywatnego użytku lorda i jego rodziny.
Komnata położona bezpośrednio nad hallem, podobnie była obszerną pojedynczą salą z sporych rozmiarów kominkiem położonym w ścianie zachodniej. Stanowiła ona też w zasadzie dzienny pokój lorda. Oryginalne wejście do niej prowadziło natomiast od strony wschodniej. W późniejszych czasach te zostało jednak zamurowane i przeniesione na stronę południową. W tym samym czasie cała sala została przedzielona. Potężny łuk przyporowy, widoczny w górnej części budowli jest dziś głównym śladem tej przebudowy. Co ciekawe nowo powstałe pomieszczenia nie były jednak bezpośrednio ze sobą połączone. Podobnie więc, jak to miało miejsce w przypadku położonej na parterze spiżarni, posiadały one osobne wejścia. Przedzielenie całego piętra wymusiło też dobudowanie nowego kominka mającego służyć komnacie położonej po wschodniej stronie. Ten został osadzony w grubości ściany północnej. Główne okna z bocznymi siedzeniami, podobnie jak w hallu położone są od stron południowej i wschodniej. Jedyna latryna znajduje się w zakamarku ściany wschodniej. Pomieszczenia położone na trzecim piętrze oryginalnej wieży oraz wybudowana w późniejszych latach nadbudówka zapewniały dodatkowe kwatery mieszkalne.
Bardzo niezwykłym w przypadku tego typu szkockich budowli obronnych jest fakt, że wieża Cardoness najprawdopodobniej oryginalnie nie posiadała blanek. Jest tym dziwniejsze, że w okresie jej budowy główny punkt obrony prowadzony był właśnie ze szczytu wieży. Możliwe jest jednak, że takowe w rzeczywistości niegdyś istniały i zostały dokładnie rozebrane dopiero w latach 60-tych XVI wieku, podczas  gruntownej przebudowy wieży.
Innym ciekawym elementem są tutaj  „kluczowe” otwory strzelnicze, przeznaczone pod użycie broni palnej. Łącząc z nimi datę powstania całej budowli można bezpiecznie uznać, że Cardoness był jednym z pierwszych szkockich zamków przystosowanych pod użycie nowego rodzaju broni.
Wokół samej wieży, w późniejszych latach wybudowano także dodatkowe budynki gospodarcze. Jednym z nich był nowy, Wielki Hall. Służąc głównie jako sala bankietowa, mógł on jednocześnie stanowić też miejsce spotkań biznesowych oraz toczonych spraw sądowych. W dalszej kolejności powstały tutaj także stajnie, piekarnia, browar czy dodatkowe spiżarnie. Do dnia dzisiejszego zachowały się jednak tylko nieliczne fragmenty tych budowli. Odkryte w większości podczas prac archeologicznych przeprowadzonych w latach 20-tych XX wieku, zostały też znacznie przebudowane, tracąc tym samym wiele ze swojego oryginalnego wyglądu.

 

 

 

Historia Cardoness Castle

 

Pierwsza wzmianka o rodzinie oryginalnie powiązanej z zamkiem Cardoness pochodzi z roku 1220 i dotyczy sporu jaki Nicolas de Kerdenes wraz ze swoją żoną Cicely toczyli z klasztorem Dundrennan. Przedmiotem tej ciągnącej się przez ponad 20 lat kłótni miał być posag Cicely.
Nicolas de Kerdenes najprawdopodobniej był potomkiem Davida fitz Teri, Lorda Oven Denton w angielskim Cumberland i jednocześnie właściciela kościoła w szkockim Anwoth (Cardonnes w parafii Anwoth). Tą drugą posiadłość David miał nabyć już w roku 1170.
David fitz Teri był zatem jednym z anglo-normańskich lordów z rejonu Cumbrii, których kolejni szkoccy monarchowie skłaniali do przeprowadzki na drugą stronę zatoki Solway. Głównym celem tej akcji była potrzeba osłabienia, wykazujących zbytnią niezależność w tym rejonie tzw. Lordów Galloway. Przybycie stanowiących dla nich konkurencję możnych z północnych rejonów Anglii niejednokrotnie wywoływało też lokalne konflikty. W tej sytuacji nowo przybyli, całkiem rozsądnie zresztą, znacznie fortyfikowali swoje rezydencje. Dzięki temu wiele z tych potężnych zamków przetrwało, aż do dnia dzisiejszego. Oryginalna rezydencja Davida, niezwykły w swym kształcie, lecz wciąż dobrze zachowany tzw. gródek stożkowaty został wybudowany w Boreland of Anwoth, posiadłości położonej nieco dalej na zachód od późniejszego zamku Cardoness. Historia jego rodziny, aż do roku 1277 nie jest nam jednak znana. W tym roku potomek Davida, Bertram of Cardoness był świadkiem statutu Lady Dervorguilla z zamku Buittle, niedaleko Dalbeattie. Lady Dervorguilla była też matką przyszłego króla Johna Balliola.
W XV wieku, najprawdopodobniej poprzez kontrakt małżeński posiadłość Cardoness przeszła w ręce rodu McCullochs. Legenda głosi, że poprzedni lord Cardoness utonął wraz z ośmioma ze swoich dziewięciu córek w pobliskim lodowatym jeziorze. Miało się to stać podczas uczty na cześć narodzin syna i następcy nieszczęśliwego lorda. Jedyna ocalała z tej tragedii córka miała zostać następnie poślubiona przez członka rodu McCulloch z rejonu Wigtownshire.
Historyczne źródła, jako pierwszego z tego rodu dzierżącego posiadłość Cardoness wymieniają Gilberta McCulloch w roku 1466. To także Gilbert był najprawdopodobniej budowniczym zamku. Nie jest jednak wykluczone, że jej twórcą był jednak syn Gilberta – John.
McCullochs, w momencie przejęcia posiadłości Cardoness byli już znacznym rodem. Wielokrotnie ród ten był między innymi wymieniany w ówczesnych dokumentach. Niestety odbywało się to zwłaszcza w przypadku kolejnych sporów jakie toczyli oni z sąsiadami. Szczególnie zajadłe zwady McCulloch’s prowadzili z rodem Gordon, gdzie podstawową ich przyczyną były pretensje do własności coraz to kolejnych ziemskich posiadłości. Dla przykładu James McCulloch of Cardoness (zm. 1500), aż pięciokrotnie toczył w sądzie spory o  ziemskie dobra, ze swoim najbliższym sąsiadem.
James wydawał się być zresztą człowiekiem pozbawionym większych skrupułów, biorąc szczególnie pod uwagę fakt, że wydał on swoją jedyną córkę za mąż za poważnie upośledzonego Alexandra MacLellana. Przy czym jedynym powodem tego kroku, była chęć zawładnięcia ziemiami należącymi do MacLellana, a nadzorowanymi przez jego kuratora hrabiego Angus. Proces tyczący tej sprawy ciągnął się kilka lat. James ponadto, aż dwukrotnie: w roku 1471, a następnie 1480 został wyjęty spod prawa.
Jego syn – Ninan, nawet pomimo piastowania funkcji szeryfa, brał niechlubny przykład ze swojego ojca. Wkrótce został też oskarżony o kradzież 1500 sztuk bydła oraz o nielegalne ściąganie podatków z ziem własnej matki. Ninan zmarł w roku 1509, przy czym nie można wykluczyć, że w wyniku egzekucji za swoje niezgodne z prawem czyny. Tym samym jego prawnym następcą został małoletni syn Thomas. Sytuację tą wykorzystał ród MacLellan, który wciąż starał się odzyskać zagrabione im wcześniej ziemie. Patrick MacLellan, brat niecnie wykorzystanego przez dziadka Thomasa – Alexandra MacLellana, najechał zbrojnie zamek Cardoness. Zdobywszy bez trudu słabo bronioną warownię Patrick pojmał też przebywających w nim Thomasa wraz z jego matką.
Kuratelę nad szybko uwolnionym z niewoli Thomasem objął następnie Alexander „Sandy” McCulloch. Z pewnością był on przyjacielem króla Jamesa IV. Pełnił on zatem między rolę nadzorcy królewskiego pałacu w Linlithgow w roku 1505 i opiekował się królewskimi sokołami. Wygrał też od króla sumę 35 szylingów w zakładzie łuczniczym. Alexander nie był też jednak wolny od charakterystycznej cechy McCullochów, wikłania się w kłótnie ze swoimi sąsiadami. Dwie tego typu zwady zakończyły się nawet interwencją samego władcy. Przyjaźń Jamesa IV z Patrickiem znalazła swój finał na polach Flodden, gdzie w roku 1513 obydwaj polegli w walce z Anglikami.
Linia McCulloch z której wywodził się Alexander powiązana była z rodem McCullochów z Cardoness poprzez małżeństwo córki Alexandra z bratem pozostającego w dzieciństwie pod jego kuratelą Thomasa, także Alexandrem. Po śmierci Thomasa w roku 1516 Alexander tym samym przejął zamek Cardoness na własność. Nie różnił się także w swoim postępowaniu od swoich poprzedników. Z jego osobą łączy się postać „Cutlar’a of McCulloch”, który w latach 30-tych XVI wieku dokonał najazdu na wyspę Man. Czyn Alexandra miał być zemstą za podobny atak, jakiego względem rejonu Galloway dopuścił się Lord Derby, właściciel wyspy Man. Alexandrowi na tyle spodobała się cała wyprawa, że w kolejnych latach powtarzał ją jeszcze kilkakrotnie. Swoją przesadną aktywnością doczekał się on nawet w końcu przysłowia, które powtarzane przez ludność wyspy Man brzmiało: „Boże chroń zboże, owce i bydło od Szatana, grzechu i Cultar’a McCullocha”.
Zamek Cardoness został wybudowany jako warowny dom rodziny McCullochs. Cała budowla miała jednak raczej stanowić dostateczną ochronę przed słabo uzbrojonym sąsiadom, z którymi często McCullochowie toczyli spory, niż być fortecą zdolną odpierać ataki całej armii. Pomimo tego konflikt angielsko – szkocki z lat 40-tych XVI wieku i następna wojna domowa, o mało co nie doprowadziła Cardoness do odegrania znaczącej roli podczas tych wydarzeń. Podobnie do innych możnych z rejonu Galloway, McCullochs czynnie wspierali królową Marię Stuart podczas tych tragicznych wydarzeń. W tym czasie zamek został uznany przez Anglików za ważny ze strategicznych względów i tym samym poddany bacznej uwadze. W latach pomiędzy 1563 a 1566 został nawet wymieniony w raporcie angielskiego szpiega, jako twierdza bardzo trudna do zdobycia. Wedle oceny tego ostatniego zważywszy na samo położenie zamku nie byłoby możliwe użycie wobec niego artylerii, a do bezpośredniego ataku należałoby zaangażować około 200 żołnierzy. Zdobyty zamek mógłby być następnie obsadzony garnizonem liczącym sto osób, przejmując tym samym kontrolę nad całą newralgiczną okolicą.
Angielska inwazja na Szkocję nie doszła jednak do skutku i ród McCulloch mógł powrócić do swojego ulubionego zajęcia. Mianowicie toczenia sporów z sąsiadami. Te w końcu doprowadziły ich do ruiny.
W roku 1592 borykający się z finansowymi problemami William McCulloch zastawił posiadłość Cardoness. W roku 1628 na własność wykupił ją John Gordon of Upper Ardwall. Członek tej samej rodziny Gordon’ów z którymi McCulloch wielokrotnie prowadzili ostre spory. W roku 1668 McCullochs na zasadzie najmu powrócili jednak do Cardoness. Wciąż też niestety pozostali wierni swoim dawnym przyzwyczajeniom. Odmawiając Gordon’om praw do własności Cardoness, zarówno Alexander McCulloch, jak i jego syn Godfrey szybko uwikłali się w poważny konflikt z prawem. Geodfrey napadł zatem i ciężko postrzelił samego Gordona w jego rodzinnym domu Bush o’ Bield, za co został następnie skazany na śmierć. Udało mu się jednak uciec na kontynent. Wrócił dopiero po paru latach, pewny uniknięcia fatalnego losu. Został mimo to rozpoznany i schwytany podczas mszy w katedrze St Giles w Edynburgu. W roku 1697, jako jeden z ostatnich skazanych w Szkocji, został ścięty na „Maiden”, prymitywnej odmianie gilotyny. Jego ojciec Alexander McCulloch został z kolei oskarżony i skazany na bardzo wysoką grzywnę za napaść na Marion Peebles, wdowę po Gordonie. Wedle zachowanych dokumentów miał on wyciągnąć ciężko chorą kobietę z łóżka i pozostawić ją na śmierć na pryzmie nawozu. Wraz z śmiercią ostatniego z rogu McCulloch – Geofreya, zamek Cardoness został ostatecznie opuszczony. W późniejszych latach posiadłość została wykupiona przez ród Maxwell, by następnie jeszcze kilkakrotnie zmienić swoich właścicieli. Kolejno byli nimi członkowie rodu Stewart, Murray – Baillies of Cally i z powrotem Maxwell.
W roku 1927, lady Jessidora Maxwell przekazała zamek w opiekę państwu. Obecnie znajduje się on pod pieczą Historic Scotland.

 

 

Istnieje legenda o klątwie ciążącej nad wszystkimi właścicielami Cardoness. Wedle niej, każdy kolejny ród miał skończyć bankructwem.

 

 

Zamek jest udostępniany do zwiedzania w okresie od kwietnia do września w godzinach od 9.30 do 17.30. W październiku obiekt jest otwarty od soboty do środy, w godzinach od 9.30 do 16.30. W okresie od listopada do marca Cardoness otwarty jest tylko w weekendy, w godzinach od 9.30 do 16.30.

Zamknięte 25 i 26 grudnia oraz 1 i 2 stycznia.

 

 

Więcej informacji na stronie:
www.historic-scotland.gov.uk

 

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *