Aberdour Castle

  • Status: - **** - Zamek pod opieką Historic Scotland
  • Typ: Zamek z dziedzińcem zamkniętym (Courtyard castle)
  • Data: od XII wieku
  • Położenie: w centrum miasta Aberdour. Fife
  • Numer według map "Ordance Survey": NT 193854
Moja lokalizacja
Znajdź drogę

 

 

Zamek Aberdour jest jednym z najstarszych szkockich zamków. Jego początki sięgają, aż XII wieku. Najwcześniejszą budowlą Aberdour był masywny, lecz też dość prosty w konstrukcji tzw. dom hallowy. Budynek ten posiadał jedynie dwa poziomy. Wejście do parterowego pomieszczenia było ulokowane na wschodnim krańcu jego południowej ściany. Chociaż w późniejszym okresie zablokowała je okrągła klatka schodowa, to wciąż jednak można dostrzec jego spore fragmenty. Znajdują się one naprzeciw wejścia do mniejszego z dwóch pomieszczeń w zachowanej części tego budynku (w XV wieku oryginalna obszerna spiżarnia domu hallowego została przedzielona wewnętrznym murem). Dostęp dziennego światła zapewniały w niej jedynie nieliczne szczelinowe otwory o wysokości około 1.1 metra i szerokości 12 centymetrów. Trzy z nich (w tym jedno zablokowane) wciąż można zauważyć w południowo – wschodniej ścianie większego pomieszczenia. Wejście do położonego na pierwszym piętrze budynku hallu znajdowało się najprawdopodobniej bezpośrednio nad wspomnianymi drzwiami do piwnicy. W tej sytuacji dostęp do tego poziomu był możliwy za pomocą, łatwych do demontażu w przypadku zagrożenia drewnianych, zewnętrznych schodów. Niestety ta część budynku zachowała się jedynie fragmentarycznie. Na dziedzińcu XVI-wiecznego skrzydła serwisowego, położonego z tyłu (od strony południowo – zachodniej) można jednak zauważyć szczyt podwójnego lancetowatego okna, które niegdyś było ulokowane w południowo – wschodniej ścianie hallu. W XV wieku, cały ten budynek został znacznie podwyższony i przekształcony w typową, szkocką wieżę mieszkalno – obronną. W tym celu, wzmocniono między innymi rogi oryginalnej warowni, tak by cała konstrukcja mogła wytrzymać ciężar nowo dobudowanych kondygnacji. Dostęp do nielicznych fragmentów tej nietypowej, położonej faktycznie na planie równoległoboku wieży o wymiarach 16 na 11 metrów, prowadzi poprzez wąski korytarz, z poziomu wewnętrznego dziedzińca zamku (od strony północnej). Oryginalnie mógł on też stanowić część piwnicy domu hallowego. W chwili obecnej daje on dostęp do dwóch pomieszczeń, oddzielonych od siebie masywną ścianą. Mniejsze z nich, położone od strony północno – wschodniej posiada kolebkowe sklepienie. Z kolei pomieszczenie południowo – zachodnie przykrywał już drewniany strop. Jego pozycja jest wciąż możliwa do ustalenia dzięki dobrze zachowanym otworom w ścianach, w których niegdyś umocowane były masywne legary podłogowe. Kolejna, położona nad tym pomieszczeniem komnata posiadała już kamienne, także kolebkowe sklepienie. Obydwa te pomieszczenia służyły najprawdopodobniej jako spiżarnie. Ponad nimi znajdowała się z kolei kuchnia wyposażona w sporych rozmiarów palenisko i ścienną półkę. Jeszcze wyżej ulokowany był główny hall wieży. To reprezentacyjne pomieszczenie służyło zarówno jako jadalnia, jak i pokój administracyjny. Ponad nim znajdowały się też prywatne komnaty lorda i jego najbliższej rodziny. Dodatkową przestrzeń mieszkalną zapewniało też obszerne poddasze. Wokół niego poprowadzony był także obronny chodnik. Od zewnętrznej strony osłaniał go, wysunięty poza lico głównego muru, kamienny parapet. Pomiędzy podtrzymującymi go konsolami pozostawiono otwarte przestrzenie, co pozwalało je użyć w przypadku ewentualnego zagrożenia, jako machikuły. Dostęp pomiędzy poszczególnymi piętrami wieży zapewniały spiralne schody ulokowane w jej południowo – wschodnim rogu. Niestety górna część wieży zawaliła się w roku 1844 i następnie w roku 1919.  Warto tutaj jednak zwrócić uwagę na sposób wykonania poszczególnych partii tego budynku. O ile w przypadku dolnych murów, pochodzących z domu hallowego, materiał użyty do ich budowy był cięty w przeważnie kwadratowe, raczej nieoszlifowane kamienne bloki, to mury wieży charakteryzują się już eleganckim wykończeniem i bardziej podłużnym kształtem. Tak zwane „skrzydło środkowe”, położone na południowy – wschód od wieży zostało wybudowane pod koniec XVI wieku, najprawdopodobniej przez sir James’a Douglas’a (ur. ok. 1516 – zm. 1581), 4-ego hrabiego Morton, Regenta Szkocji. Nie jest tu także wykluczone, że zastąpiło ono starszy budynek Wielkiego Hallu, przylegający niegdyś do wieży, a nawet dzielący z nią spiralne schody. Miał on zastępować nie zapewniającego już dostatecznego komfortu hallu ulokowanego w wieży. Wciąż jednak pełnił podobne funkcje. Zatem oprócz sali balowej, mieściła się w nim także kancelaria lorda. Dopiero z inicjatywy hrabiego Morton’a ten obszerny budynek został przebudowany w trzypiętrowe skrzydło mieszkalne. Jego najciekawszym elementem wydają się być liczne korytarze. W momencie jego budowy podobne ciągi komunikacyjne były pewnego rodzaju nowością. We wcześniejszych budowlach przechodziło się bowiem z jednego pomieszczenia do kolejnego. Wejście do parterowej części budynku prowadzi poprzez długi korytarz, z poziomu dziedzińca serwisowego. Pomieszczenia, po jego prawej stronie (południowo – wschodniej) stanowiły, przykryte kolebkowym sklepieniem, kuchnia i spiżarnia. Z wyposażonej w wielkie palenisko (wraz z piekarnikiem) kuchni możliwy był także dostęp, w poprzek wspomnianego korytarza, do piwnic ulokowanych w wieży. Na górnych piętrach tego budynku znajdowały się prywatne komnaty lorda i jego najbliższej rodziny. Pokoje hrabiego Mortona ulokowane były najprawdopodobniej na pierwszym piętrze. Powyżej mieściły się natomiast apartamenty jego żony Elizabeth Douglas (zm. 1574). Do ich dyspozycji przeznaczone były po dwa pokoje: komnata zewnętrzna położona od strony południowo – zachodniej i wewnętrzna, ulokowana od strony północno – wschodniej. Połączone były one dodatkowo korytarzem, na krańcach którego znajdował się jeszcze jeden maleńki pokoik, możliwe że służący jako dodatkowa sypialnia. Wszystkie te pomieszczenia były z pewnością bardzo bogato zdobione. Między innymi wewnętrzne komnaty były wyposażone w wielkie, przykryte baldachimem łoża. Do południowo – zachodnich komnat możliwy był także dostęp od strony tarasowego ogrodu. Prowadził on poprzez wąskie spiralne schody umieszczone w południowym rogu tego budynku. Po przeciwnej stronie wspomnianego wyżej korytarza i w oddali od apartamentów hrabiowskiej pary, w zachodnim rogu tego skrzydła znajdowały się także spiralne schody dające dostęp do hallu w wieży. W przypadku całego budynku warto także zwrócić uwagę na muszle ostryg stanowiące część zaprawy w murach tego skrzydła. W momencie jego budowy ostrygi były nie tylko tanie, ale i w powszechnym użyciu. W tym przypadku zostały najprawdopodobniej użyte jako rodzaj stabilizatora, dość delikatnej w użyciu zaprawy wapiennej. W obrębie wspomnianego już wcześniej dziedzińca serwisowego, położone były liczne budynki gospodarcze, między innymi browar, piekarnia czy rzeźnia. Wydaje się, że to XVI-wieczne skrzydło zostało wybudowane w miejscu wcześniejszych budynków, pełniących tą samą funkcję względem wieży. Do dnia dzisiejszego w najlepszym stanie przetrwały natomiast browar oraz piekarnia z dwoma dużymi paleniskami. W ziemi, niedaleko browaru została także zakopana duża, kamienna misa oryginalnie służąca do wyrobu ciasta na chleb. Położone na planie litery „L”, skrzydło wschodnie z schodkowymi szczytami zostało wybudowane około roku 1635 z inicjatywy sir Williama Douglas’a, 7-ego hrabiego Morton (1582 – 1648). Jego inicjały „WEM” (William Earl Morton, (Earl, czyli hrabia)) można zauważyć ponad ozdobnym oknem na północno – wschodnim szczycie tego skrzydła. Kolejne jego inicjały oraz jego żony Lady Anne Keith (zm. 1648) można także zauważyć na ciekawym zegarze słonecznym, umieszczonym na południowym rogu, bocznego południowo – wschodniego bloku. W parterowej części długiego, głównego bloku tego skrzydła ulokowane oryginalnie były stajnia oraz magazyn. Z kolei na pierwszym piętrze mieściła się obszerna i bogato zdobiona galeria o wymiarach 19.5 na 4.5 metrów. Dostęp do niej był możliwy zarówno z skrzydła środkowego, bocznego bloku, jak i z poziomu głównego, wewnętrznego dziedzińca. Obecny wygląd tej komnaty jest pochodną jej gruntownej przebudowy z XVII wieku. Oryginalnie posiadała ona znacznie wyższe okna, a także wyżej osadzony dach. Kominek osadzony jest w ścianie południowej. Sufit był z pewnością bogato zdobiony, a ściany pomieszczenia przykryte drewnianymi panelami. Na nich z kolei były zawieszone liczne obrazy rodziny Douglas, jak ich najbardziej szacownych gości. Zgodnie z inwentaryzacją tego budynku przeprowadzoną w roku 1647 jego ściany zdobiło, aż 46 obrazów. Oprócz tego jego wyposażenie stanowiło 13 krzeseł, 18 taboretów, łoże, klawikord, marmurowy stół i trzy szafy. Piękne, oryginalne zdobienia sufitu tego skrzydła zachowały się w bocznym, południowo – wschodnim bloku. Dach głównego bloku pochodzi jednak z XVIII wieku. Aberdour Castle posiadał dwa dziedzińce. Jeden z nich, potocznie zwany serwisowym otaczał wieżę od południowo – zachodniej strony. Z kolei główny położony był od północno – wschodniej strony zamku. W jego obrębie, od północnej strony znajdowała się także oryginalna brama wjazdowa. Została ona częściowo zburzona w roku 1890, kiedy w pobliżu położono linię kolejową. Wciąż jednak można ustalić zarówno jej położenie, jak i przyległej portierni oraz okrągłej wieży, ulokowanej niegdyś na północno – wschodnim rogu obronnego muru. Pośrodku dziedzińca w dobrym stanie zachowała się także okrągła studnia. Przylegający do dziedzińca od strony północno – wschodniej, otoczony murem półhektarowy ogród został wybudowany w latach 30-tych XVII wieku, jako uzupełnienie wschodniego skrzydła. Wysokość jego murów sięga, aż 4 metrów. Oryginalne wejścia do niego są położone od strony kolejnego, tarasowego ogrodu oraz z dziedzińca XII-wiecznego kościoła St Fillan’s. Obydwa posiadają też bogato zdobione frontony. Można w nich między innymi zauważyć motyw serca z herbu Douglasów wraz z datą 1632 i monogramami sir Williama, hrabiego Morton i jego żony hrabiny Anne. Wejście z głównego dziedzińca zostało natomiast dodane w roku 1740. Chociaż oryginalny układ tego ogrodu nie jest nam znany to wiadomo jednak, że wśród zasadzonych tutaj roślin były między innymi figi, jaśmin, niesplik i tamaryszek. Dodatkowo, aż do roku 1668 był on jednocześnie używany jako plac do gry w popularne bule (bowls). W jego południowo – wschodnim rogu znajdował się ponadto domek letni. Ten został jednak zburzony około roku 1785. Obok niego ulokowany był także most łączący ogród z ogrodową kuchnią, położoną po drugiej stronie dziedzińca kościoła. Podczas II-giej Wojny Światowej (1939 – 1945) w jego obrębie działał miejski targ oraz prowadzono hodowlę świń. Przylegający do zamku od południowej strony tarasowy ogród został najprawdopodobniej zaprojektowany przez samego sir Jamesa Douglas’a, 4-ego hrabiego Mortona. Ulokowany został on na planie litery „L” z, aż czterema tarasami połączonymi prostymi schodami. Zaniedbany przez lata został ostatecznie odrestaurowany do dawnej świetności w latach 70-tych XX wieku. Położony na samym jego dole sad został z kolei założony w roku 1690 przez ogrodnika Charles’a Liddela. Oryginalnie posiadał też trzy tuziny drzewek owocowych, wliczając w to brzoskwinie i morele. Współczesne drzewka zostały zasadzone w latach 90-tych minionego stulecia. Chociaż najwcześniejsza wzmianka o gołębniku w Aberdour pochodzi z roku 1540, to widoczny na południowo – wschodnim krańcu tarasu, ten ciekawy blisko 9-cio metrowy owalny budynek mieszczący 600 kamiennych gniazd, został wybudowany najprawdopodobniej pod koniec XVI wieku. Za gołębnikiem, tuż nad samym potokiem Dour Burn dawniej istniał także należący do zamku młyn „The Nether Mill”.  W pobliżu wieży można zauważyć kamień młyński, być może pochodzący właśnie z tego budynku. Z pewnością jednak w Aberdour działały, aż dwa kamieniołomy z których pozyskiwano materiał do wytwarzania tychże kół. Na wschód od zamku znajduje się jeden z najstarszych zachowanych kościołów w Szkocji. Oryginalnie, niewielki prostokątny budynek pod wezwaniem świętego Fillana (St Fillan w VIII wieku był opatem w Pittenweem) został rozbudowany w ciągu kolejnych stuleci. Nawa (o wymiarach 15.1 na 5.1 metrów), jak i prezbiterium (Długość jej południowej ściany wynosi 6.1 metrów, ściana północna mierzy z kolei 5.5 metrów. Szerokość wynosi około 4 metrów) przetrwały jednak niezmienione i wciąż stanowią wspaniały przykład szkockiej XII-wiecznej architektury romańskiej. Służący przez ponad 600 lat (został zbudowany około roku 1140) kolejnym rodom zamieszkującym pobliski zamek, kościół został opuszczony pod koniec XVIII wieku, wraz z budową nowego kościoła parafialnego ulokowanego na ulicy High Street. W roku 1790 był już też pozbawiony dachu. Ostatecznie udało się go odrestaurować w latach 1925 – 1926 i od tej pory ponownie służy jako kościół parafialny dla miasta Aberdour. Na otoczonym wysokim murem dziedzińcem można podziwiać wiele, nawet XVIII-wiecznych bogato zdobionych płyt nagrobnych. Chociaż kościół nie należy do Historic Scotland to można go zwiedzać o każdej rozsądnej porze, z wyjątkiem momentów gdy odprawiane są w nim nabożeństwa.  

 

 

 

 

Historia Aberdour Castle

 

Początki zamku są ściśle związane z rodem Mortimer. Na początku XII wieku, w roku 1126 Alan de Mortimer poprzez małżeństwo z Anice’ą (ur. ok. 1111), córką sir John’a de Vipont (ur. ok. 1083), przejął ziemie baronii Aberdour na własność. Sir Alan był też najbardziej prawdopodobnym budowniczym wieży, kościoła i młynu. Najstarsza warownia Aberdour, masywny dom holowy został wybudowany w naturalnie strategicznym miejscu, na dość stromym wzgórzu położonym nad potokiem Dour Burn. Jego ujście do wód zatoki Forth, od którego notabene wzięła się nazwa Aberdour (czyli faktycznie „ujście wody”) od wielu lat stanowiło też naturalny port dla pielgrzymów zmierzających do grobowca świętej Małgorzaty (St Margaret, ok. 1047 – 1096) w słynnym opactwie Dunfermline. Dodatkowo ta sama rzeczka rozdzielała posiadłość Aberdour na dwie części: Wschodnią i Zachodnią. Istniejące w ich osady funkcjonowały jako osobne byty, aż do późnego okresu XIX wieku. Aberdour od samego początku był ponadto mocno związany z opactwem Inchcolm, położonym na pobliskiej (jedynie 5 kilometrów na południe) skalistej wysepce w zatoce Forth. W annałach opactwa jest też zawarta jedna z najstarszych wzmianek o rodzinie de Mortimer. Dotyczyła ona poważnego konfliktu pomiędzy synem Alana, sir Walterem de Mortimer (ok. 1133 – po 1180) a opatem Inchcolm (najprawdopodobniej imieniem Brice). Bezpośrednim przedmiotem sporu miał być fakt mianowania przez sir Williama, z pominięciem opinii rzeczonego opata, księdza w kościele St Fillan’s. Wskutek czego opat, wraz z liczną świtą kanoników udał się do Aberdour i głośno protestował przed zamkniętymi dla niego drzwiami kościoła. Sir William miał wówczas odciągnąć go i dotkliwie pobić. Wkrótce jednak zdał sobie sprawę z możliwych konsekwencji swojego czynu i w ramach pokuty przekazał kościół na własność opactwa. Na jego pamiątkę miała być ponadto nazwana cieśnina pomiędzy wyspą, a stałym lądem. Faktycznie wciąż też nosi ona nazwę „Mortimer’s Deep”. Według legendy, nawet wobec jego późniejszej pokuty mnisi z Inchcolm nie chcieli by doczesne szczątki sir Williama spoczęły w obrębie opactwa. Kiedy jednak jego rodzina i tak postanowiła przywieźć na wyspę ciało zmarłego, podczas podróży rozpętał się straszliwy sztorm, który zmył trumnę z pokładu. Według innej wersji tej historii, to sami mnisi po przyjęciu zapłaty za pochówek, już po odpłynięciu rodziny, trumnę z ciałem sir Williama wrzucili do morza. W roku 1216 kolejny z rodu – sir Alan de Mortimer na rzecz tego samego opactwa zapisał część posiadłości Aberdour wraz z młynem. Uczynek ten Augustynianie z Inchcolm nagrodzili nadaniem rodowi de Mortimer zaszczytnego prawa do pochówków w obrębie opactwa. Jednocześnie za spokój ich dusz miały być odprawiane cykliczne nabożeństwa. Niestety dalsze losy rodu nie są nam znane. Wśród najbardziej prawdopodobnych hipotez wymienia się możliwość wygaśnięcia rodu, lub możliwość, że w trakcie I-szej Wojny o Szkocką Niepodległość (1296 – 1328) poparli oni Anglików i wobec ostatecznego zwycięstwa frakcji niepodległościowej zostali też pozbawieni swoich posiadłości i tytułów. Z pewnością jednak w roku 1325 król Robert Bruce (1274 – 1329) przekazał ziemie Aberdour na własność swojego siostrzeńca sir Thomas’a Randolph’a, hrabiego Moray (1282 –  1332). W roku 1342, młodszy syn sir Thomas’a – sir John Randolph, 3-ci hrabia Moray (1306 – 1346) przekazał ziemie Wschodniego (Easter) Aberdour sir William’owi Douglas, Rycerza z Liddesdale (ok. 1300 – 1353), którego chwalebne czyny przysporzyły mu przydomka „Kwiat Rycerstwa”.  Wkrótce sir William do swoich posiadłości dodał też ziemie baronii Dalkeith w Midlothian oraz Liddesdale w regionie Borders. Wsławiony podczas licznych potyczek w trakcie II-ej Wojny o Szkocką Niepodległość (1332 – 1357), stracił królewskie poparcie i powszechny szacunek po okrutnym morderstwie jakiego się dopuścił na osobie sir Alexandra Ramsay’a of Dalhousie (ok. 1290 – 1342). Wściekły po mianowaniu Ramsay’a na Szeryfa Teviotdale, funkcję której on sam oczekiwał, sir William uwięził go w swym zamku Hermitage i skazał na śmierć głodową. Z czasem winy zostały mu odpuszczone i już w roku 1346 brał udział w przegranej przez Szkotów bitwie pod Neville’s Cross (dnia 17 października). Pojmany wówczas przez Anglików i uwięziony w londyńskiej Tower miał obiecać, w zamian za uwolnienie, swobodny przemarsz ich wojsk (w przypadku planowanej inwazji) przez podległe mu tereny Liddesdale. Na wieść o tym król David II (1324 – 1371) natychmiast przekazał zarząd nad główną graniczną twierdzą, wspomnianym wyżej zamkiem Hermitage siostrzeńcowi „Rycerza z Liddesdale” – William’owi Douglas (ok. 1327 – 1384). Narosły wobec tego wydarzenia konflikt pomiędzy dwoma Williamami, został drastycznie rozwiązany, w rok po uwolnieniu starszego Douglas’a z angielskiej niewoli. W roku 1353, podczas potyczki w lesie Ettrick został on zatem zabity przez swojego siostrzeńca, przyszłego 1-ego hrabiego Douglas. Tuż przed swoją śmiercią sir William przekazał jednak ziemie Aberdour (z wyjątkiem zamku, który zatrzymał dla siebie) swojemu bratankowi sir James’owi Douglas of Dalkeith (po 1350 – ok. 1420). Transakcja ta została potwierdzona w roku 1361 przez króla Davida II. Dotyczący jej dokument jest jednocześnie najstarszym, bezpośrednio odwołującym się do zamku Aberdour. W roku 1386 z połączonych posiadłości Aberdour i Dalkeith została utworzona baronia Dalkeith. W roku 1458, sir James Douglas, 3-ci Lord Dalkeith (zm. 1493) w związku z ślubem Joanny Stewart (ok. 1428 – 1486), głuchoniemej córki króla James’a I (1394 – 1437) został mianowany 1-szym hrabią Morton. W tym samym czasie tytuł Lorda Aberdour został nadana jako heraldyczna godność najstarszego syna i spadkobiercy hrabiego Morton. Najsłynniejszym mieszkańcem zamku Aberdour był sir James Douglas, 4-ty hrabia Morton (ok. 1516 – 1581). Tytuł hrabiowski sir James otrzymał poprzez ślub z Margaret (ok. 1510 – 1579), córką sir James’a Douglasa, 3-ego hrabiego Morton (zm. 1548). Sir James był jednym z najwybitniejszych polityków XVI-wiecznej Szkocji. W roku 1563 został on mianowany przez królową Marię Stuart (1542 – 1587) Lordem Kanclerzem Szkocji. Już w następnym roku zostały potwierdzone także jego prawa do baronii Dalkeith i Aberdour. Dnia 9 marca 1566 roku w pałacu Holyrood w Edynburgu, w obecności królowej Marii wyjątkowo brutalnie został zamordowany jej prywatny sekretarz i najbliższy doradca Włoch – David Riccio (ok. 1533 – 1566). Przeprowadzone w związku z tym wydarzeniem śledztwo wykazało, że z pewnością brał w nim udział także hrabia Morton. Zanim jednak formalne oskarżenie dotarło do Aberdour zdołał on schronić się w Anglii. W Aberdour zdołano jedynie przeprowadzić dokładną inwentaryzację wszystkich jego dóbr, wliczając w to wyposażenie zamku, ilość posiadanego zboża czy żywego inwentarza. W okolicach świąt Bożego Narodzenia sytuacja uspokoiła się jednak na tyle, że sir James mógł wrócić do Szkocji. Wkrótce też ponownie znalazł się on w jej łaskach… na jedynie dwa miesiące. Dnia 10 lutego 1567 roku, został zamordowany mąż królowej – sir Henry Stewart, Lord Darnley (1545 – 1567). Wiele wskazywało, że także w tej zbrodni hrabia Morton miał swój udział. Śmierć Darnley’a i wyjątkowo rychły ślub królowej z sir James’em Hepburn’em, 4-tym hrabią Bothwell (ok. 1534 – 1578 ) wywołały olbrzymi niezadowolenie w społeczeństwie. Na tym tle też doszło wkrótce do wybuchu otwartej wojny domowej. Do kluczowej bitwy pomiędzy armią królowej i hrabiego Bothwell’a z oddziałami rebeliantów doszło pod Carberry Hill dnia 15 czerwca 1567 roku. Kapitulację pokonanych wojsk królewskich przyjął sam hrabia Morton. Dnia 24 lipca, uwięziona w zamku Lochleven królowa abdykowała na rzecz swojego syna – Jamesa (James VI, 1566 – 1625). W ciągu następnego miesiąca hrabia Morton pokonał resztę lojalnych wobec Marii wojsk. Po ucieczce byłej królowej z więzienia, w nocy 2 maja 1568 roku Morton wraz z James’em Stewartem, Regentem Szkocji zebrali armię, która w ostatecznej bitwie pod Langside (13 maja 1568) rozgromili wojska Marii. Po tej klęsce była monarchini uciekła do Anglii, gdzie natychmiast uwięziona przez swoją kuzynkę, królową Anglii – Elżbietę I (1533 – 1603), po 18 latach została ścięta. Egzekucję przeprowadzono w hallu zamku Fotheringhay dnia 8 lutego 1587 roku. W roku 1572 sir William Douglas zastąpił na stanowisku Regenta Szkocji sir John’a Erskine, 17-ego hrabiego Mar’a (zm. 1572). Był on też ostatnim z czwórki Regentów od momentu abdykacji królowej Marii (po sir James’ie Stewar’cie, w imieniu małoletniego króla James’a VI – krajem rządzili kolejno: sir Matthew Stewart, 4-ty hrabia Lennox (1516 – 1571), hrabia Mar i oczywiście hrabia Morton). Podczas 6 lat sprawowania tej zaszczytnej funkcji sir James wykazał się wielkimi zdolnościami politycznymi. Doprowadził zatem do względnego pokoju pomiędzy wciąż skłóconymi wielkimi, szkockimi rodami. Zajęty sprawami państwowymi znalazł także czas na rozbudowę zamków w Drochil, Tantallon i Dalkeith. W sierpniu 1567 roku w rozbudowanym zamku Aberdour, pod jego osobistym przewodnictwem miała także miejsce narada królewskiej rady. Kolejne sukcesy z czasem przysporzyły mu jednak także wielu potężnych wrogów. Przekonani o zbytnim wpływie sir James’a na losy kraju, co miało też oznaczać blokowanie ich dostępu do władzy, w roku 1578 doprowadzili do jego abdykacji. W grudniu 1580 został ponadto oskarżony o zdradę stanu i uwięziony w edynburskim zamku. Bezpośrednim powodem miał tutaj być jego udział w śmierci Lorda Darnley’a, męża królowej Marii i jednocześnie ojca James’a VI. Pomimo braku przekonywujących dowodów został skazany i ścięty dnia 2 czerwca 1581 roku. Ironicznie, egzekucja została przeprowadzona na dość prymitywnym rodzaju gilotyny, zwanej „the Maiden”. Tą z Anglii, przywiózł do Szkocji osobiście hrabia Morton „zachwycony jej czystą pracą”. W czasie, gdy sir James wciąż pozostawał w więzieniu wszystkie jego ziemie przejął jego bratanek i wnuk sir James’a Douglas’a, 3-ego hrabiego Morton – sir James Maxwell, 7-my Lord Maxwell (1552 – 1593). Sir James przyjął także wówczas tytuł 5-ego hrabiego Morton, co w przyszłości wprowadziło zamieszanie w numeracji kolejnych hrabiów. Tytuł ten, w związku z egzekucją 4-ego hrabiego miał być do roku 1585 zawieszony. Do tego momentu jednak, zarówno sir Maxwell, jak i jego faktyczny następca, sir Archibald Douglas (ok. 1555 – 1588), 8-my hrabia Angus wspólnie używali tytułu 5-ego hrabiego Morton. Jednocześnie prawo dziedziczenia tej godności mieli jedynie spadkobiercy sir Archibalda. Kolejnym obostrzeniem związanym z przejęciem posiadłości należących wcześniej do 4-ego hrabiego Mortona narzuconym sir Archibald’owi był zakaz ich dzielenia, sprzedaży czy nawet ich przekazania. Oznaczało to, że muszą one pozostać w całości w obrębie jego najbliższej rodziny. Po jego śmierci w roku 1588 zostały więc on w tym stanie przekazane jego dalszemu kuzynowi, sir William’owi Douglas of Lochleven (1540 – 1606). Sir William, były strażnik królowej Marii podczas jej uwięzienia w zamku Lochleven, wkrótce po śmierci sir Archibalda (dnia 4 sierpnia) został mianowany 7-ym (lub też 6-ym) hrabią Morton. Zmarł w roku 1606. W tym samym czasie, poza Szkocją, zmarł też jego najstarszy syn. W tej sytuacji tytuł 8-ego (lub 7-ego) hrabiego Morton przypadł wnukowi sir William’a – sir William’owi Douglas (1582 – 1648). Był on jednym z najbogatszych i szanowanych ludzi swojej epoki. Za jego czasów zamek Aberdour został rozbudowany o wschodnie skrzydło i okazały ogród. Wnętrza zamku zostały wówczas ozdobione licznymi obrazami, ściany przykryto drogimi tkaninami, a sufity pomalowano w piękne wzory. Prywatne pokoje hrabiego i jego najbliższej rodziny zostały wyposażone w wielkie, bogato zdobione łoża. Jedno z nich miało mieć narzutę wykonaną z czerwonego jedwabiu ze złotymi frędzlami. Podobną czerwoną narzutę kolejnego łoża miała zdobić dla odmiany czarno – żółta koronka. Sir William pełnił także wiele zaszczytnych funkcji, wliczając w to Wielkiego Lorda Skarbnika Szkocji. Ostatecznie okazała się ona być jednak też bardzo kosztowną. Podczas tzw. Wojen Trzech Królestw (1639 – 1651) sir William pozostając lojalnym poddanym króla Charles’a I (1600 – 1649), wydał prawie całą fortunę na wsparcie jego sprawy. W tym celu nie zawahał się nawet sprzedać rodzinnej siedziby w Dalkeith w roku 1642 (za 100 tysięcy funtów). Ostatecznie jego poświęcenie okazało się bezcelowe. Król Charles z inicjatywy sir Olivier’a Cromwell’a (1599 – 1658) został ścięty dnia 30 stycznia 1649 roku. Sir Archibald zmarł w Kirkwall, na Orkadach dnia 7 sierpnia 1648 roku. Kiedy w tym roku 9-ty (lub 8-my) hrabia Morton sir William Douglas (zm. 1681) przejął zamek Aberdour, ten już powoli chylił się ku upadkowi. Za kadencji kolejnego z rodu sir James’a Douglas’a (przed 1660 – 1715) większą część zamku strawił pożar. Dwa lata później sir James poprosił znanego szkockiego architekta James’a Smith’a (ok. 1645 – 1731) o pomoc w odbudowie Aberdour. Smith przedstawił wówczas ambitne plany, nie tylko całkowitej odbudowy poważnie uszkodzonej rezydencji, ale i rozbudowę jej o kolejne, północne skrzydło (miało ono bezpośrednio przylegać do skrzydła wschodniego). Ostatecznie do roku 1703 zdołano wówczas uratować tylko wspomniane skrzydło wschodnie. W nim też skupiło się codzienne życie w zamku. Dla przykładu, z zachowanych dokumentów wiadomym jest, że w roku 1687 edynburski kupiec William Reid dostarczał do Aberdour nasiona licznych warzyw, między innymi poru, pietruszki, grochu, kalafioru, rzepy, sałaty czy salsefii. Innym dostawcą nasion był słynny ogrodnik James Sutherland. Za jego pośrednictwem do zamkowych ogrodów trafiły wówczas żółte róże, jaśmin, lilie, wiciokrzew, maliny, truskawki, tamaryszek, figi, niesplik czy wiśnie. Podczas I-ego powstania jakobickiego (1715) w zamku stacjonowały wojska rządu hanowerskiego. Wówczas, w wyniku najprawdopodobniej przypadkowo zaprószonego ognia zamek został ponownie poważnie uszkodzony. W roku 1725 Douglas’owie wykupili przyległy do zamku okazały dom Cuttehill. Wkrótce po przeprowadzce zmienili też jego nazwę na Aberdour House. Tym samym zamek ostatecznie przestał pełnić funkcję rodzinnej rezydencji. W kolejnych latach, najmniej zniszczone podczas ostatniej pożogi skrzydło wschodnie pełniło odpowiednio rolę: baraków, szkoły, loży masońskiej i kwater mieszkalnych. W roku 1924 ruiny zamku Aberdour zostały objęte państwową opieką.

 

Obecnie zabytek znajduje się pod pieczą Historic Scotland.       Zamek jest otwarty dla zwiedzających przez cały rok, z wyjątkiem 25 i 26 grudnia oraz 1 i 2 stycznia. W okresie letnim, od kwietnia do września w godzinach 9.30 do 17.30 (Ostatnie wejście o godzinie 17). W okresie zimowym w godzinach od 9.30 do 16.30 (Ostatnie wejście o godzinie 16. Zamknięte w czwartki i piątki).

 

Więcej informacji na stronie: www.historic-scotland.gov.uk

 

7 komentarzy:
  1. Nopasaran
    Nopasaran says:

    bo gamonie na prawdziwiej sztuce się nie znają! bez obaw, jak będzie trzeba to osobiście pikietę ulicami Ełku w tej intencji poprowadzę 😀

    Odpowiedz
  2. pablito
    pablito says:

    Wiem, pamiętam… sztuka a la nomen omen Andy Warhole 🙂 Kusiło i kusić będzie to prawie tak jak by Tusk miał nagranego Jarka jak każe bratu lądować…

    Odpowiedz
  3. Nopasaran
    Nopasaran says:

    Mam jeszcze jedno naprawdę „artystyczne” zdjęcie jego wejścia. Korciło mnie, by je tutaj rzucić. Oj, korciło. No, ale ostatecznie, jak to mówił jeden z bohaterów filmu „Niebieski” w reżyserii nieodżałowanego Kieślowskiego: „zawsze trzeba sobie coś zostawić” 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *